Gość nazywa się Varg Vikernes. Przez 16 lat siedział za zamordowanie kumpla z zespołu Mayhem. Podpalał też kościoły. Niezły hardkorowiec, totalnie mroczna postać. Wyszedł chyba w maju zeszłego roku i teraz nagrywa nową płytę. Ciekawe co z tego wyjdzie.